WSPIERAM MAMY PROFESJONALNĄ OBSŁUGĄ PRAWNĄ I DOBRYM SŁOWEM!

By in
134
WSPIERAM MAMY PROFESJONALNĄ OBSŁUGĄ PRAWNĄ I DOBRYM SŁOWEM!

Kiedy byłam zatrudniona jako prawniczka w kancelarii, miałam do czynienia z wieloma kobietami podobnymi do mnie. Żadna z nas nie miała dzieci, a całe nasze dotychczasowe życie było skoncentrowane na pracy zawodowej. Obiecywałam sobie, że to się NIGDY NIE ZMIENI. By stać się specjalistką uczyłam się przez wiele lat, poświęciłam mnóstwo czasu i byle powód nie mógł mi przeszkodzić w rozwoju kariery prawniczej. 

Czas pokazał, że narodziny dzieci zweryfikowały moje plany

Przyszedł czas, gdy zdecydowałam się na powiększenie mojej rodziny. Bardzo chciałam mieć dzieci i oczekiwałam na nie z radością. Wiedziałam już, że gdy przyjdą na świat, to nie wrócę do pracy. Ale… Tu się zatrzymajmy. To by było za proste, gdyby ta świadomość przyszła ot, tak! Trwało to co najmniej kilka lat, abym dojrzała do niej i znalazła własną ścieżkę. 

Po urodzeniu córki (mojego pierwszego dziecka) próbowałam wrócić do pracy etatowej, wykorzystując całą swoją energię życiową, aby podołać łączeniu pracy z wychowaniem dziecka. Wiedziałam, że tego chcę. Teraz albo nigdy! Ale wtedy los wylał na mnie kubeł zimnej wody. Zaczęłyśmy obie mocno chorować, a nasze życie sprowadzało się do niemal comiesięcznych wizyt na oddziałach szpitalnych. Wiedziałam już, że nie podołam…

Odpuściłam wszystko

Zdecydowałam się zostać z córką w domu, a wkrótce na świat przyszło kolejne dziecko. Długo jeszcze myślałam jak to zrobić, żeby jednak wrócić do pracy. Pracy, którą bardzo lubiłam i w której zdecydowanie spełniałam się zawodowo. Trafiłam wtedy do różnych grup i klubów mam, które pomogły mi podjąć ostateczną decyzję. Zrozumiałam, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem. Swojego zawodowego i osobistego wsparcia. Dowiedziałam się kim jest coach kariery i skorzystałam z jego usług, ale przede wszystkim posłuchałam głosu własnego serca i rozsądku. Zauważyłam wtedy, że zbyt często my kobiety chcemy wszystko robić same. Na wszystkim się znać, wszystko rozumieć, jeszcze zanim WRÓCIMY DO PRACY albo poważnie zabierzemy się za prowadzenie WŁASNEGO biznesu NA WŁASNYCH ZASADACH. Ogromna wiedza, którą chcemy posiąść, do tego bycie idealną mamą i pracownikiem itp. wstrzymuje nasze zarobkowe działania. Zupełnie niepotrzebnie!

Pamiętaj, MAMO! Nie musisz wszystkiego robić sama! Deleguj!

Postanowiłam zaangażować się w zdejmowanie z kobiet nadmiaru obowiązków i spraw, które uniemożliwiają im solidny start w łączeniu pracy zawodowej z macierzyństwem. Zarówno z prowadzeniem własnego biznesu jak i w pracy etatowej.

Już od kilku lat Mamy oddają w moje ręce kwestie formalne i prawne, związane z powrotami do pracy i legalnym prowadzeniem swojej firmy.

Nazywam się Kinga Lalowicz, jestem prawnikiem, managerem, szczęśliwą żoną i mamą dwójki dzieci. Od kilku lat pomagam kobietom poznać ich prawa i korzystać z nich w taki sposób, aby być zadowolonym pracownikiem i Mamą. Zaś przedsiębiorczym kobietom pomagam odnaleźć się w meandrach formalności prawnych prowadzenia ich biznesów. 

Lubię pomagać, dlatego zostałam prawnikiem!

To z pewnością było dla mnie motywacją do otwarcia zarówno fundacji, jak i własnej kancelarii. Dlatego pragnę udzielać wsparcia innym kobietom i przekazywać im moją wiedzę, ale po kolei.

W 2016 roku wraz z mec. Justyną Dębską- Szuszkiewicz widoczną na zdjęciu, powołałam fundację Prawo dla mam, w której poprzez konsultacje indywidualne oraz szkolenia i warsztaty, pomagam pro bono kobietom oczekującym potomstwa oraz młodym matkom. Wszystko zaczęło się od tego, iż prowadząc blog parentingowy poruszałam tematykę prawniczą, a za nią poszły pytania i prośby o pomoc. Jednocześnie pewien klub mam, do którego należałam, poprosił mnie i mec. Justynę Dębską-Szuszkiewicz, abyśmy poprowadziły pierwsze prawnicze warsztaty dla mam w Krakowie (na ich bazie dzisiaj możesz uczestniczyć w kursie on-line “Mama wraca do pracy”). Jak się domyślasz zrobiłyśmy te warsztaty, a później kolejne i kolejne….

Dzisiaj w fundacji organizujemy nie tylko warsztaty dla mam (stacjonarne i on-line), ale także uruchomiliśmy poradnię prawną i strefę rozwoju. Dzięki dotacji z UE powstała także pierwsza e-learningowa platforma prawnicza dla mam!

Jak powstał zespół fundacji?

W prace fundacji z czasem zaczęły same włączać się kolejne osoby ujęte celami i misją jaką obrała fundacja. Aktualnie tworzymy coraz pokaźniejszy zespół, dzięki czemu działamy prężnie na całą Polskę.

Fundacja i co dalej?

Moja zawodowa droga doprowadziła mnie do decyzji o prowadzeniu własnej kancelarii prawnej w Krakowie, którą uruchomiłam w 2018 roku.

Work life balance!

Wierzę, że z małym dzieckiem, jednym czy kilkoma, można wieść bardzo ciekawe życie. Oczywiście czasami, tak jak u mnie, droga do własnej kariery zawodowej jest długa i wyboista, ale efekty słuchania samej siebie zadawalające. Wierzę, że można być szczęśliwą mamą i jednocześnie dobrym pracownikiem, czy szefową prowadząc skutecznie własny biznes. Tego właśnie wspólnie Cię nauczymy i pomożemy, dzięki naszym  kompleksowym działaniom w fundacji !



Autorka: Kinga Lalowicz- prezes Fundacji Prawo dla mam

Bądź z nami w kontakcie poprzez nasz fanpage na Facebook’u.

Zobacz także jak pracujemy na Instagramie.

Zapisz się na newsletter po dawkę wiedzy i aby otrzymywać specjalne oferty dla subskrybentów!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *