Rekrutacja i selekcja pracowników w czasie pandemii

By in ,
205
Rekrutacja i selekcja pracowników w czasie pandemii

Celem wstępu

Zasoby ludzkie są od dłuższego czasu najważniejszym zasobem każdej nowoczesnej organizacji. Proces inwestycji w nowego pracownika rozpoczyna się już w podczas poszukiwania oraz zatrudniania pracownika. Istotnym elementem jest dobra rekrutacja i prawidłowy proces selekcji nowych pracowników. Do tej pory zasady tych procesów, metody i wymagania były ogólnie znane obydwóm stronom – i pracownikowi i pracodawcy. Omówione to zostało w artykule umieszczonym na stronie fundacji „Rekrutacja czyli poszukiwanie odpowiedniego pracownika”.

Jak podkreślam teraz i w poprzednim artykule rynek pracy zmienił się wraz z pandemią. Rozpoczęty już w marcu 2020 roku stan zagrożenia epidemicznego w związku z pojawieniem się na całym świecie wirusa SARS-CoV-2 (choroba COVID-19) miał więc bardzo istotny wpływ na rynek pracy w naszym kraju. Wdrażane przepisy prawa nie tylko zmieniły sposób oraz warunki pracy, ale były również czynnikami determinującymi pojawienie się nowych trendów na rynku pracy. Wśród nich można wymienić przede wszystkim przeniesienie pracy do sieci, czyli na formę zdalną. Wiele firm w nowej, wirtualnej rzeczywistości realizowało także procesy rekrutacji oraz selekcji nowych pracowników. Do czasu pandemii rynek pracy również podlegał dużym zmianom, głównie technologicznym, demograficznym oraz wynikającymi też ze zmian rynkowych wymuszających zmianę kompetencji pracowniczych.

Negatywny skutek pandemii  odczuły całe sektory gospodarki

Nawet branże produkcyjne, takie jak na przykład sektor automotive zanotowały duże spadki sprzedaży. Negatywne konsekwencje dotknęły głównie części sektora usługowego, takie jak: turystyka, gastronomia, branża beauty, czy też obszar kulturę i rozrywki. Wiele firm musiało zredukować zatrudnienie, a niektóre niestety zbankrutowały. Pracownicy z wymienionych branż zostali postawieni przed faktem przebranżowienia się, poszukiwania innych możliwości zatrudnienia.

Inne obszary takie, jak na przykład administracja, czy obsługa klienta, a także handel, zanotowały zwiększone zapotrzebowanie na pracowników. Nastąpiły w efekcie znaczne przetasowania na dotychczasowym rynku pracy.

Niepewność w realizacji operacyjnej wymusiła na większości firm zatrzymanie procesu naboru nowych pracowników, redukcja personelu, spowolnienie lub nawet zatrzymanie produkcji, zmiana strategii działania to negatywny wpływ dla pracowników. Wydawałoby się, że skurczyła się podaż na nowych pracowników. Powyższe opisane przetasowanie na rynku pracy dało jednakże możliwości znalezienia innych miejsc pracy, pojawiły się nowe zawodowy, tempa nabrały różne gałęzie gospodarki.

Nowe oblicze rynku pracy czyli wymogi i obostrzenia, praca zdalna spowodowały duże trudności w dotychczas realizowanych procesach selekcji kandydatów. Metody rekrutacyjne czyli korzystanie z różnych źródeł naboru kandydatów pozostały prawie takie same. Narzędzie doboru czyli selekcji zmieniły się znacznie. Jak wyselekcjonować dobrego pracownika bez możliwości bezpośredniej rozmowy kwalifikacyjnej, obserwacji jego zachowań wśród grupy innych kandydatów czyli porównania do innych kandydatów czy też zastosowania narzędzi bezpośredniej selekcji typu testy psychologiczne czy na przykład narzędzia selekcji assesment centre (np. koszyki zadań, itp.). Większość firm przerzuciła proces selekcji kandydatów na profesjonalne firmy zewnętrzne, firmy headhuntingowe, agencje doradztwa personalnego.

Co ten czas zmienił dla nas – dla przyszłych pracowników?

Stwierdzę, że pozbyliśmy się stresu związanego z bezpośrednią rozmową kwalifikacyjną u przyszłego pracodawcy … każdego z nas przerażała rozmowa, konfrontacja z selekcjonerami i grupą innych osób starających się o pracę. Obawa czy dobrze wypadnę, odpowiednio się zachowam, dostosuję ubiór do warunków rozmowy, dobrze odpowiem na różne podchwytliwe pytania. Nie palnę gafy typu podać rękę na powitanie, poprosić o kawę czy nie wylać wody z podanej szklanki wody. Te wszystkie negatywne elementy i stresujące sytuacje zniknęły, bo pojawiły się video rozmowy kwalifikacyjne, czy też rozmowy telefoniczne.  Pojawiły się pojęcia takie, jak: rekrutacja zdalna przez czatboty oraz social media. Dla niektórych nie znane dotąd, wręcz obce. Do tej pory szukając pracy mieliśmy zjawisko stresu w dniu bezpośredniej rozmowy, ryzyko wpadek i gaf, i inne nie przewidziane sytuacje – a teraz w rekrutacji zdalnej pojawiło się ryzyko różnych zagrożeń technologicznych. Zła jakość obrazu, głosu, źle zrozumiana komunikacja. Wyczerpana nagle bateria w laptopie, awaria prądu, lub niestety niedoskonały odbiór naszej fizjonomii przez laptop. Czyli, że w rzeczywistości wyglądamy znacznie lepiej i robimy zdecydowanie lepsze wrażenie. A czasami śmieszne a nie przewidziane wpadki (tzw. Mistrz drugiego planu) typu – płaczące dziecko w tle, szczekający pies lub odgłosy piorącej pralki, itp.

Tak jak pisałam w poprzednim artykule – wymarzona sytuacja kiedyś przed pandemią – nie muszę wstawać rano i iść do pracy nabrała w czasie pandemii realnych kształtów, ale jak się okazało nie zawsze była tym idealnym spełnieniem naszych oczekiwań. Czy teraz te inne oblicza selekcji są dla nas tym o czym kiedyś marzyłyśmy … zapraszam do dyskusji, do wymiany do świadczeń. Na ich podstawie i przy Waszej pomocy, opracuję wspólny tekst.

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *