Handlowa czy niehandlowa?

By in , , ,
39
Handlowa czy niehandlowa?

Przychodzi piątek, wizja rozpoczynającego się weekendu. Spodziewamy się gości? Lodówka jest pusta? A może sami gdzieś wychodzimy? W każdym z tych przypadków niezbędne jest zrobienie zakupów. Kiedy nie zdążymy w sobotę, oczywista jest dla nas niedziela. Z listą zakupów jedziemy do sklepu, ale okazuje się, że sklep jest zamknięty. Dlaczego? W 2018 r. w życie weszła ustawa ograniczająca handel w niedziele. Poniżej kilka słów, które pozwolą lepiej uporządkować informacje w tym zakresie.

Trochę teorii

Na wstępie należy przede wszystkim podkreślić, że ograniczenie handlu dotyczy niedziel oraz świąt, a dodatkowo Wigilii Bożego Narodzenia (24 grudnia) oraz soboty przed Niedzielą Wielkanocną. W te dni obowiązuje całkowity zakaz handlu oraz czynności związanych z handlem. W Wigilię (jeżeli nie jest to niedziela) oraz w sobotę poprzedzającą Niedzielę Wielkanocną zakaz handlu obowiązuje od godziny 14:00. Nie można zatem w żaden sposób nakazać, na przykład pracownikowi sklepu, przyjścia do pracy i obsługi klienta. Wydaje się to dla nas oczywiste, niestety jednak okazuje się, że nie jest tak do końca. Nieraz w niedzielę widzimy otwartą aptekę lub stację paliw. Czujemy dezorientacje. No bo jak to, w niedzielę? Jednakże ustawodawca przewidział wyjątki, w których wspomniane wyżej zasady nie mają zastosowania. Są to m.in.:

  • stacje paliw płynnych,
  • punkty związane z handlem kwiatami, pamiątkami, dewocjonaliami, prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych, apteki,
  • zakłady lecznicze dla zwierząt,
  • placówki pocztowe,
  • hotele,
  • placówki związane z działalnością sportową, oświatową, kulturalną, turystyczną oraz wypoczynkową,
  • placówki organizowane wyłącznie na potrzeby festynów, jarmarków i innych imprez okolicznościowo-tematycznych,
  • placówki służby zdrowia,
  • dworce związane z publicznym transportem zbiorowym oraz obsługą podróżnych,
  • porty lotnicze.

Dodatkowo musimy wiedzieć, że zakaz handlu nie dotyczy:

  • dwóch niedziel przed Bożym Narodzeniem,
  • niedzieli na tydzień przed Wielkanocą,
  • ostatnich niedziel w miesiącu: styczeń, kwiecień, czerwiec i sierpień,
  • w okresie od 1 marca do 31 grudnia 2018 r. pierwszej i ostatniej niedzieli każdego miesiąca kalendarzowego (chyba że w niedzielę przypada święto),
  • w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. ostatniej niedzieli każdego miesiąca kalendarzowego (chyba że w niedzielę przypada święto).

Z kolei od 2020 roku nie będzie już żadnych wyjątków dotyczących pierwszej czy ostatniej niedzieli miesiąca, co oznacza, że wszystkie niedziele będą niehandlowe.

Trochę rzeczywistości

Jak widać, hasła mówiące o całkowitym zakazie handlu oraz o wolnych niedzielach dla pracowników pozostały w znacznej mierze tylko hasłami. Zastanawiacie się, dlaczego osiedlowy sklep jest otwarty w niedzielę? Spójrzcie na punkt mówiący o tym, że przedsiębiorca może osobiście i na własny rachunek prowadzić handel. Niestety ustawa, o której mowa, nie zapewnia w 100% ochrony pracowników. Jest raczej skierowana do dużych centrów handlowych, marketów, które „rzucają się w oczy”. Galeria w centrum waszego miasta jest zamknięta, pracownicy mają wolne, więc obietnica została spełniona. Nikt nie zwróci uwagi na pracowników, np. stacji paliw, których ustawa już nie dotyczy. Dlatego niech was nie dziwią otwarte sklepy czy nawet niektóre centra handlowe, ponieważ przepisy są tak napisane, że mały sklep z łatwością może z dnia na dzień stać się choćby placówką pocztową. I nie martwcie się. Zakupy w niedzielę, tak czy inaczej, zrobicie, chociaż trzeba będzie pojechać troszkę dalej, a ubrania obejrzeć w Internecie. Handel w niedzielę był, jest i będzie. W przeciwnym razie straty dla Skarbu Państwa byłyby zbyt ogromne. W związku z tym, tak jak już kiedyś pisałam, czytajmy ustawy, pytajmy, kiedy czegoś nie wiemy, bo prawo jest dla nas. W przeciwnym wypadku damy sobie zamydlić oczy.

Izabela Kaźmierczak-Kamiennik, żona Tomasza, mama rocznego Bartosza, absolwentka Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych w Poznaniu  na kierunku prawo. Pasjonatka zdrowego i aktywnego stylu życia, zapalona biegaczka. Realizuje swoje największe życiowe marzenie – bycie prawnikiem, który będzie pomagać ludziom w rozumieniu prawa. Od niedawna prowadząca dyżury prawnicze w swojej miejscowości, skierowane do ludzi, którzy mają problem z napisaniem czy też zrozumieniem pisma urzędowego/sądowego. Także wolontariuszka naszej fundacji. Prawo to jej życiowa misja! Dąży do porzucenia pracy na etacie, by całkowicie oddać się własnemu rozwojowi i prowadzić własny biznes.

A z nami bądź w kontakcie poprzez nasz fanpage na Facebook’u.

Zobacz także jak pracujemy na Instagramie.

Zapisz się na newsletter po dawkę wiedzy i aby otrzymywać specjalne oferty dla subskrybentów!

54321
(0 votes. Average 0 of 5)
Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *