Okiem prawnika

Jak czytać umowy, żeby nie zostać oszukanym?

Podpisujesz codziennie wiele dokumentów? Boisz się, że robiąc to, zostaniesz oszukana? Tak może się stać, gdyż z mojego doświadczenia wynika, iż niewiele osób CZYTA umowy, które dostaje do podpisu…

Pamiętaj, że od Ciebie zależy, czy podpisywanie umów wygląda tak jak na powyższym rysunku!

Czego się obawiamy? Paragrafu.

Gdyż umowy pisane są językiem prawnym i wydaje się nam, że i tak nic z nich nie zrozumiemy…

Jak więc czytać dokumenty ze zrozumieniem?

Tego nie nauczą Cię w szkole, ale na szczęście możesz nauczyć się sama i spać spokojnie.

W zawiłych problemach oczywiście zawsze możesz zwrócić się po indywidualną pomoc do specjalisty (bowiem każdy prawnik umie czytać umowy i zabezpiecza w nich interes strony, którą reprezentuje).

Jakie umowy są dla Ciebie kłopotliwe?

Ok. Zakładam, że jednak część osób próbuje zmierzyć się z treścią umów, które dostaje do podpisania 🙂

Dlatego chciałabym dzisiaj Cię dzisiaj zapytać z jakimi umowami najczęściej się spotykasz? Jakie sprawiają Ci najwięcej problemów? Czy faktycznie podpisujesz je bez czytania, dlatego że ktoś Ci każe?

Przyjdź na warsztaty!

Tego, jak CZYTAĆ umowy ze zrozumieniem będziesz mogła dowiedzieć się w trakcie warsztatów, które w najbliższym czasie poprowadzę wraz z Kancelaria Radcy Prawnego Justyna Dębska-Szuszkiewicz​!

Aby warsztaty miały praktyczny charakter i były dla Ciebie przydatne, przygotujmy je wspólnie 🙂 Jak to zrobić? Zanim się spotkamy, napisz, co sprawia Ci największe trudności przy czytaniu i podpisywaniu umów, a także, jakie kwestie chciałabyś omówić na warsztatach. Jeśli masz jakiekolwiek pytania – zadaj mi je w komentarzu.

Więcej szczegółów na temat planowanych przez fundację wydarzeń, które odbędą się jeszcze w tym roku, oraz zapisy na newsletter fundacji znajdziesz tutaj.

Kinga | Lalowicz.pl | Twój wirtualny prawnik

Po relację ze szkolenia oraz dodatkową dawkę wiedzy prawnej zajrzyj koniecznie na nasz fanpage na Facebook’u.

Zobacz także jak pracujemy na Instagramie.

8 komentarzy

  1. Typowa Anna

    2 listopada 2017 at 19:43

    Dobrze, że powstają takie posty, bo potem czlowiek bierze umowę do ręki i nawet nie wie co czyta, tylko ślepo podpisuje.

  2. Joanna

    2 listopada 2017 at 19:50

    Bardzo przydatny wpis! 🙂

    1. Prawo dla mam

      4 listopada 2017 at 11:59

      Dziękujemy.

  3. Iza - Kobieca Strona Mamy

    2 listopada 2017 at 20:06

    Szczerze mówiąc nie sądziłam, że można umowy czytać ze zrozumieniem – dopóki nie zaczęłam pracować w ubezpieczeniach i jedna umowa miała kilka/kilkanaście załączników, w których każde słowo było istotne 😉 Super pomysł z warsztatami, jak dla mnie właśnie wszelkiego rodzaju ogólne warunki ubezpieczeń powinny zostać tłumaczone z polskiego na nasze, bo właśnie tak można się potknąć na każdym słowie.

    1. Prawo dla mam

      4 listopada 2017 at 11:58

      Takie jest też nasze zdanie i po rozmowach z klientami widzimy jak ciężko czasami zrozumieć to, co podpisujemy.

  4. Karolina Gie

    2 listopada 2017 at 20:49

    Pracowałam kiedyś w banku, więc wiem jakie to ważne 🙂

    1. Prawo dla mam

      4 listopada 2017 at 11:57

      Na co byś w takim razie zwróciła uwagę konsumentowi w umowach zawieranych z bankiem? Na jakie zapisy uważać? A może umiałabyś także podpowiedzieć jakie błędy najczęściej popełniają klienci banków i czego się wystrzegać?

  5. Marta

    3 listopada 2017 at 23:58

    Na pewno takie warsztaty mogą pomóc chociaż ja nie mam dużego problemu z czytaniem umów.

Leave a Reply