Rozwój osobisty, Rozwój osobisty i zawodowy

Ile mam życia w moim życiu? O docenianiu samych siebie

Ile mam życia w moim życiu?

Kochane mamy,
często w natłoku zajęć dnia codziennego nie dostrzegamy naszych małych i dużych sukcesów.
Nie chwalimy się, nie doceniamy, że kolejny dzień dałyśmy radę, że ogarniamy pracę i dom, i planowanie posiłków, robienie zakupów, pranie, prasowanie, gotowanie, odrabianie lekcji. Zapewniamy naszym pociechom atrakcje, dwojąc się i trojąc, żeby było kreatywnie, mądrze i rozwojowo. Czytamy im na dobranoc. Do tego wszystkiego dochodzi nasz rozwój zawodowy – to często szkolenia, studia podyplomowe i inne formy podnoszenia kwalifikacji, a to jeszcze niepełna lista. Pamiętamy o wizytach u lekarza, o terminach szczepień, imieninach, urodzinach, świętach, życzeniach… itd. Na koniec dnia, już myślimy co trzeba zrobić jutro, co kupić, gdzie zadzwonić, często do tego opiekujemy się rodzicami, idziemy z pomocą przyjaciółce, czytamy o wychowywaniu dzieci oraz załatwiamy wiele, wiele innych spraw, o których tu nie wspomniałam…
Ja proponuję, by robić sobie listę na koniec dnia, chwaląc się za to wszystko co zrobiłyśmy i z czego jesteśmy zadowolone bez umniejszania naszych zasług dla ludzkości ☺ I wpisujcie, kochane, na listę wszystko – od obiadu, po… cokolwiek!
Zapomnijcie o dążeniu do doskonałości w każdej dziedzinie: najlepsza mama, żona, kochanka, gospodyni domowa, logistyk domowy, zaopatrzeniowiec, cukiernik, piekarz, kucharka, prasowaczka, opiekunka do dziecka i pracownik miesiąca ☺ Proponuję cieszyć się tym, że dzieci się śmieją i są, wrzucić na luz, przestać przejmować się tym, co inni powiedzą i pomyślą, bo nie robimy jak oni/one chcą. Zrzućmy chomąto i zastanówmy się, co nam da ten perfekcjonizm w każdej dziedzinie naszego życia, zadowalanie wszystkich dookoła.

 

 

Zadaj sobie pytania:

Czy będę szczęśliwsza?
CZY MOJE DZIECKO BĘDZIE SZCZĘŚLIWSZE W… (TU WPISZ TO, CO PRZYCHODZI CI NA MYŚL!)
W jakiej roli chcę być?
Czy na pewno w tej roli? Może jest ona narzucona przez kogoś innego?
Kogo chcę zadowolić? Mamę, teściową, męża, a może szefa, znajomych?
Kim tak naprawdę chcę być?
Gdzie chcę skierować swoją energię?

Pamiętaj!
Chwal się, sama przed sobą, poklep się po ramieniu za to, że ogarniasz tyle kwestii.
Zapisz sobie na kartce, iloma sprawami się zajmujesz i to z efektem. Czy nie warto byłoby to uczcić?
Po zapisaniu kartki zobacz, ile zostało Ci narzucone przez innych, a ile z tych rzeczy chcesz robić.
Piszcie, czym chcecie się pochwalić, i nie chodzi tu o nagrodę Nobla tylko o to, co robicie na codzień dla swoich rodzin i dla siebie.
Jeśli chcemy być doceniane, zacznijmy same siebie doceniać. Jeśli chcemy być kochane, to same się kochajmy. Jeśli chcemy być szanowane, same darzmy się szacunkiem.

 

Patrycja Smolik – certyfikowany coach i doradca zawodowy

 

W jaki sposób możecie nauczyć się zauważać i doceniać same siebie? Anna Kapusta proponuje Wam proste ćwiczenie.

 

Mama. Lista chwały (tydzień dumy, wdzięczności i uważności)

Przeczytałam apel Patrycji Smolik napisany pod refleksyjnym tytułem Ile mam życia w moim życiu? i chcę Wam, Mamom, zaproponować tygodniowy trening dumy, wdzięczności i uważności. Dumy, bo dumnym trzeba być z tego, kim się jest. Wdzięczności, bo wdzięczną należy być na początek samej sobie. Uważności, bo jeśli nie będziemy iść przez codzienność uważnie, to nie zauważymy jej szans. A szanse, aby przyniosły nam święto spełnienia, muszą być zauważone.

A zatem ćwiczenie pod tytułem Mama. Lista chwały 

Jak zacząć? Kup sobie zeszyt albo załóż folder w komputerze. Nazwij go Mama. Lista chwały. Codziennie przez tydzień będziesz uczyć się systematycznej pracy nad poczuciem sensu, który – będąc mamą – trzeba szczególnie zauważać w natłoku myśli.

Codziennie, tuż przed snem stwórz własną listę chwały. Niech to będzie dziesięć spraw, czynności, myśli, dokonań, które udało Ci się dziś doprowadzić do skutku. Trudne? Niczego nie osiągnęłaś? Tu jest haczyk właśnie! Zapisz nakarmienie dziecka, wyniesienie śmieci, przelew. Wszystko to, co jest Twoją niewidoczną pracą.

Cały tydzień buduj taką listę. Przez siedem dni. Okrągły tydzień!

Po tygodniu spójrz na listę chwały i pomyśl, co by było, gdybyś tego nie zrobiła?

I co? Widzisz? Mało? A może bez Ciebie nie byłoby tego? Samo się nie zrobiło.

To banalne ćwiczenie ma na celu zauważanie siebie w codzienności. Mam nadzieję, że po tygodniu nie będzie Ci już potrzebna żadna lista. Będziesz ją mieć w sobie. Zauważ siebie! To na początek, aby i Ciebie zauważał świat! Bez Ciebie nie ma Twojego życia. Spójrz sobie w oczy.

 

Anna Kapusta, badaczka, autorka tekstów naukowych, publicystycznych i literackich, twórczyni koncepcji merytorycznej i praktyczka tekstoterapii kulturowej. Kobiety wspiera autorsko prowadząc warsztaty tekstoterapeutyczne. Zadania rozwojowe dla kobiet publikuje w portalu Sukces Pisany Szminką: https://sukcespisanyszminka.pl/?s=Anna+Kapusta+

 

Zapisz się na newsletter, żeby być na bieżąco i otrzymywać specjalne oferty dla subskrybentów!

 

 

5 komentarzy

  1. kinga

    12 kwietnia 2018 at 22:21

    Brawo Ty (czyli każda z nas), że tak polecę znanym wszystkim hasłem 😉

  2. Kinga

    19 kwietnia 2018 at 21:00

    Wróciłam do tego postu po raz drugi, bo to co powiedziałam w tzw. realu, powtórzę tutaj. „Lista chwały” to świetne ćwiczenie. Prostota i szybkość wykonania zachęciły mnie do podjęcia wyzwania, bo przez każda/y z nas jest w stanie przysiąść nad zadaniem na 5 minut przez 7 dni. Jestem zaskoczona efektami. Zdałam sobie sprawę, jak wiele robię w ciągu dnia i jak dobrze jest po prostu poklepać samą siebie po ramieniu i powiedzieć: Dzięki! Dobra robota Kinga! Codziennie pracuję nad tym żeby przestać dążyć do perfekcji w mało istotnych kwestiach, bo prawdopodobnie nikt nie z moich bliskich nie będzie dzięki temu szczęśliwszy, a z całą pewnością…. ja będę padać na twarz 😉 Pozdrawiam i czekam na więcej wpisów, które pozwolą zwolnić i dodadzą sił.

    1. Prawo dla mam

      20 kwietnia 2018 at 16:59

      Życzymy, abyś każdego dnia pamiętała o Liście Chwały! Slow parenting, to trend, do którego warto dążyć 🙂

      1. Patrycja Smolik

        20 kwietnia 2018 at 19:47

        Kinga, bardzo, bardzo się cieszę, że napisałaś. Dziękuję za podzielenie się Twoimi działaniami i przemyśleniami. Tak trzymaj, chwal i doceniaj się za wszystko co robisz 🙂 Cieszę się ogromnie, bo tekst przyszedł mi do głowy, tak nagle 🙂 bez wcześniejszego rozmyślania co by tu napisać 🙂 Mam nadzieję, że kolejne teksty będą równie pomocne! Dzięki Twojej opinii mam energię do następnych działań i za to jestem Ci bardzo wdzięczna, bo wiem, że to nie był zmarnowany czas, a fakt, że zastosowałaś i podziałało jest dla mnie bardzo ważne. Zapraszam do nas na warsztaty i do dalszych komentarzy, bo dzięki temu wiemy co jest potrzebne i na jakie tematy pisać. Kinga, pozdrawiam Cię serdecznie 🙂
        Patrycja

  3. Patrycja Smolik

    21 kwietnia 2018 at 09:15

    Oczywiście ćwiczenie ,, Lista chwały” napisała Ann Kapusta, Ja pisałam pierwszą część tekstu, takie intro ,,Ile mam życia w moim życiu” 🙂

Leave a Reply